Jak pokonać lenistwo?

Wszyscy znamy to uczucie pt „Nie chce mi się.” Odkładasz zadania na później, szukasz odpowiedniej chwili na zrobienie czegoś, a potem przekładasz to na jutro lub na ostatnią chwilę? Jest tak prawda? Ten artykuł jest dla Ciebie.

Cały wolny czas poświęcasz na przyjemności bo nie chce Ci się robić tego co trudne lub nieprzyjemne. Nie masz siły ani motywacji do działania więc odkładasz na później, na jutro, na lepszy czas, na Nowy Rok itd.

To, że należy odpoczywać to fakt.

To, że tracisz czas na tzw. rozpraszacze czyli: przeglądanie tego co jest w sieci bez żadnego celu, oglądanie nic niewnoszących do życia treści, filmików, zdjęć, zbyt długie rozmowy telefoniczne i wiele innych. To zapewne też fakt.

Jeśli odkładanie niewygodnych i nieprzyjemnych zadań na później występuje w Twoim życiu to zapraszam do dalszej części artykułu. Podam Ci powody, dla których warto to zmienić.

Masz swoje WŁASNE ambitne cele do osiągnięcia
i
NAWYKI, które podtrzymują Twoje lenistwo.

Pierwszym zadaniem, które powinno być wykonane to te, które TY uważasz za najtrudniejsze. Odpychasz je od siebie, nie chce Ci się wyjść z łóżka bo wiesz, że TO tam jest i czeka na Ciebie. W końcu jednak zmuszasz się, robisz to co odkładałeś w nieskończoność. Co czujesz, gdy już ukończysz tak wymagające i nieprzyjemne zadanie? Ufff wreszcie zrobione.

Czujesz ULGĘ! Ta ulga to nagroda za wykonanie zadania. Ono samo się nie zrobiło. TY je zrealizowałeś. Endorfiny w mózgu „mnożą się”. Jesteś usatysfakcjonowany, zadowolony, dumny z siebie. TO UZALEŻNIA.

Cała filozofia polega na tym aby przestać być uzależnionym od hormonu stresu, który powoduje, że odkładasz to czego nie lubisz, nie chcesz robić, boisz zrobić, nie działasz. Działanie, aktywność i zakończenie zadania uwalniają endorfiny.
Przełam się i zrób to! Poczuj tą ULGĘ I SATYSFAKCJĘ z samego rana.

To jest niewielka zmiana a pchnie Twoje życie do przodu.

Zacznij od czegoś małego, niewymagającego zbyt dużo czasu, a zobaczysz efekt od razu. Zbieranie się do roboty niejednokrotnie zajmuje więcej czasu niż jej wykonanie.
Codziennie wybieraj jedno ważne zadanie, wykonuj je od początku do końca jako pierwsze. To kluczowe jeśli chcesz osiągnąć sukces. Musisz najpierw zająć się zadaniem ważnym i zdyscyplinować się do jego zakończenia.
Jeśli zrobisz to rano, da Ci to poczucie spełnienia i zastrzyk energii na resztę dnia.
Ludzie sukcesu są uzależnieni od tego stanu, od endorfin. Im więcej trenujesz tym lepszy jesteś!

A więc wybierz zadanie.
Podziel je na mniejsze części i działaj. Krok po kroku wykonuj poszczególne etapy zgodnie z planem.
Zaoszczędzisz sobie czasu, który zmarnowałbyś na rozmyślanie o nim i analizowaniem go w kółko.
Brzmi niewiarygodnie i wydaje się mało prawdopodobne. Dlatego właśnie sprawdź to na sobie. Sprawdź jak to działa!
Umysł jest jak mięsień, używaj go jak najczęściej. Z czasem będziesz planować nie tylko jedno zadanie, ale cały dzień, potem tydzień, miesiąc itd.

Ustal priorytety i nie wykonuj w tym czasie tego co nie jest w tej chwili najważniejsze.

Nie przedkładaj rzeczy przyjemnych nad ważne, bo nie osiągniesz celu. Cel będzie się oddalał, ilość zadań będzie rosła, robota będzie się nawarstwiać i ugrzęźniesz na dłużej w pracy, której nie lubisz.

Zrób to co należy z rana i miej energię na cały dzień. Będziesz bardziej wydajny i efektywny!

Znasz już przecież efekty odkładania na później. Po co w kółko powielać ten sam błąd?! Tak to błąd, a konkretnie błędny NAWYK.
Weź przykład z ludzi, którzy coś w życiu osiągnęli. Oni nie doszli do tego wszystkiego leżąc przed TV.
Osiągniesz takie same efekty tylko wtedy gdy włożysz w to tyle wysiłku co oni.
Budowanie kariery to nie przyjemność, to praca, to ogromne zaangażowanie.
Działanie jest kluczem do każdego sukcesu. Masz wpływ na to czy go osiągniesz czy nie. TY kontrolujesz moment, TY podejmujesz decyzję.
Gdy pojawiają się wątpliwości masz 5 sekund na podjęcie decyzji. Robisz to, czy nie?
Wątpliwości sprawiają, że odkładasz na potem. Zaczyna w umyśle panować strach i już straciłeś kontrolę. Masz 5 sekund by wydostać się z tego stanu. Policz od 5 do 1.
Pobudź korę mózgową do działania.
Działaj! Zanim popadniesz na nowo w „nie chce mi się”.

1 Komentarz

  • No właśnie, zamiast myć okna czytam tego bloga.Do tych okien przymierzam się od dawna, ale zawsze jest coś ważniejszego. Jak nie zrobię tego rano to potem napewno nie.

Dodaj komentarz