Pewność siebie

ONA JEST W TOBIE! SIĘGNIJ PO NIĄ!
Nie wiedziałeś o tym, bo nie korzystasz z niej we wszystkich możliwych sytuacjach.
Jesteśmy pewni gdy robimy coś automatycznie, gdy coś przychodzi nam łatwo, naturalnie.
Są jednak obszary, sytuacje gdy brak nam pewności np. realizacja marzeń.
Pojawia się poczucie, że: to za dużo, to za trudne dla mnie, nie dam rady. Zaczynasz się niepokoić a potem wycofujesz. Niby coś Ci mówi, że fajnie byłoby spełnić to marzenie ale wymyślasz (TAK WYMYŚLASZ!) powody, dla których nie możesz.
Niepokój i lęk powstrzymują nas najbardziej. Ten lęk, że się nie uda – poniosę porażkę, że będą mnie krytykować, że wykluczą z grupy, ośmieszą itd…
W ten sposób sam w swojej głowie, w swoich myślach, zapętlasz się w ograniczających przekonaniach. A przecież wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe np. jazda na rowerze, tabliczka mnożenia etc.
Na początku wszystko idzie JAKOŚ. Jakoś to wygląda, jakoś to będzie, jakoś dam radę, jakoś… dopiero potem, po kilku nieudanych próbach patrzymy na wytwór swojej pracy i mówimy „TO JEST DOBRE” „JEST OK.”
Jeśli nie pozwolisz sobie na błędy, jeśli nie przestaniesz wierzyć we własne możliwości to w konsekwencji Twój plan albo marzenie, Twój cel zostanie zaprzepaszczony.
Często zdarzało mi się, że wyznaczyłam sobie cel ale gdzieś po drodze pojawiła się jakaś przeszkoda, albo jakieś ograniczające przekonanie typu „albo rybki albo akwarium” , „zjeść ciastko czy mieć ciastko” , „lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu” i ciągnęło mnie w dół. Dziś wiem, że „trzeba mieć ciastko, żeby je zjeść”, „trzeba mieć akwarium, żeby hodować rybki”, „mam dość zadowalania się wróblami, chcę gołębie!”
Zaczęłam pytać siebie dlaczego tak jest. Dlaczego robię to co wszyscy zamiast robić to co rzeczywiście chcę. Odpowiedzią był brak pewności siebie. Brak odwagi aby wyłamać się ze schematu. Zwykły konformizm.
Ona nie przyszła do mnie od tak. Musiałam nad nią pracować, a ściślej mówiąc budować ją. Podstawą, swoistym fundamentem było określenie swoich słabych i mocnych stron, odkrycie tego co drzemie w moim wnętrzu.
Cegiełka po cegiełce, bez wymówek odbudowuję na nowo swoją pewność siebie bo wiem, że bez niej nie mam efektów. Bez odwagi i wiary w siebie moje marzenia zostają w sferze marzeń. A one potrzebują aby je spełniać. Ja potrzebuję dokładać starań, działać, aby osiągać to na czym mi zależy. Zaangażować się w to co ja chcę a nie w to czego oczekują ode mnie inni.

Chcę to i tamto to za mało. To musi być decyzja. Musisz być zdeterminowany by osiągnąć cel.
Zawsze pojawi się coś co przeszkadza, opóźnia, albo coś trzeba po drodze zmienić.
Tak. Osiąganie celu to droga. Ona nie jest równa, na niej nie ma drogowskazów. Ty jesteś tą osobą, która wyznacza co będzie na mecie. Jesteś na starcie. Zaplanuj tą podróż.
Zacznij od łatwych rzeczy i rób po kolei od najłatwiejszej. Nie koncentruj się na trudnościach. Pchaj projekt do przodu.

Nie udało się? Próbuj dalej. Nie bój się błędów. Nie myli się ten co nic nie robi.
Trenuj! Bądź wytrwały i daj sobie czas na naukę, ale ucz się nieustanie aż się nauczysz.

Nie poddawaj się w połowie drogi. Im bliżej do mety tym trudniej. Dlaczego trudniej? Bo przeszkody się piętrzą, bo jak idzie dobrze to nie możesz uwierzyć, że to dzieje się naprawdę i zawracasz. Nie zawracaj, zrób mały postój, nabierz sił i jedź dalej, prosto do mety, prosto do celu.
Nie krytykuj całego siebie. Możesz źle ocenić swoje zachowanie, może podjąłeś nieodpowiednie działania, może podjąłeś złą decyzję (NO I CO Z TEGO?!) ale nigdy nie oceniaj w ten sposób siebie jako osoby.
No dobrze, ale społeczeństwo ma to do siebie, że krytykuje wszystko i wszystkich.
Tak było jest i będzie. Społeczeństwo nie lubi gdy ktoś ma lepiej, społeczeństwo ściągnie Cię do swojego poziomu. Oni nie chcą zmian. I to jest OK. Nikt nie będzie Cię głaskał po głowie za to, że chcesz mieć lepiej niż reszta. Reszta chce żebyś był taki jak oni. To im daje potwierdzenie, że z nimi, z ich życiem, wszystko jest poprawnie. A tobie coś odbiło bo chcesz więcej. Tak będziesz się czuł, tak będą o tobie mówić. (NO I CO Z TEGO?!) Co jest dla Ciebie ważniejsze, TY I TWOJE MARZENIA czy opinia innych?
Postaraj się (na początku to jest trudne, będziesz się denerwować) reagować na krytykę bez emocji. Pomyśl czy jest w niej jakiś element prawdy. „Przewiń taśmę” i zastanów się co zostało powiedziane a jak TY to interpretujesz. Co sobie dopowiedziałeś? A może krytykujący ma przekonania, które nie są zgodne z twoimi?
Znajdź konstruktywne rozwiązanie. Nie rozmyślaj w nieskończoność o problemie bo urośnie do rozmiarów smoka nie do pokonania. Myśl o rozwiązaniu. Jak to poprawić? Co zmienić, żeby było lepiej? Co poszło nie tak? Zmieniaj strategię i pchaj projekt do przodu. Codziennie o 0,1% ale do przodu.
Pewność siebie to fundament. Może wydawać Ci się, że wszyscy to wiedzą, to jest łatwe albo infantylne i nie będę nad tym pracować. Ale pewność siebie sama nie urośnie. To obszar do dalszej pracy. Jeśli chcesz mieć efekty musisz być pewny, że dojedziesz do mety! Nadzieja i chęci to za mało.
Postaw sobie pracę nad pewnością siebie jako CEL i buduj ją. Nie zadowalaj się atrapą! Buduj konsekwentnie i wytrwale a zobaczysz, że to praca na całe życie. Dlatego warto od tego zacząć.
Nie rezygnuj z marzeń!
Nie tłum w nieskończoność swojej indywidualności.
Uwierz, że jesteś unikatowy i możesz dać światu więcej niż się spodziewasz.

Odwaga to działanie pomimo strachu!

1 Komentarz

Dodaj komentarz