Wdzięczność

Przyznaj szczerze sam przed sobą jak często używasz słowa „dziękuję”. Teraz pomyśl jak często za tym słowem idzie prawdziwe uczucie wdzięczności.

Używamy słowa „dziękuję” częściej lub rzadziej i przeważnie jest to wyuczony odruch, zwrot grzecznościowy. Tak nas nauczona, tak wypada. Gdy coś dostajemy to należy za to podziękować. Tak więc dziękujemy za coś i z czystym sumieniem odchodzimy zadowoleni z siebie, że zachowaliśmy się kulturalnie. To jest jak najbardziej ok. Jeśli dodatkowo czujesz radość, wdzięczność z otrzymanego prezentu, podanego dania w restauracji, produktu w sklepie, to możemy mówić o wdzięczności. Jeśli mówisz „dziękuję” a w środku czujesz, że ten prezent, obiad, produkt Ci się należał bo masz urodziny lub zapłaciłeś za produkt czy usługę to tylko używasz pustego słowa.

Za tym słowem musi stać uczucie. Podziękowanie musi być szczere. To kluczowe w pracy nad wdzięcznością.

Może czytałeś nie raz artykuły o wdzięczności i uznałeś, że jesteś wdzięczny za wiele rzeczy, po czym odłożyłeś temat na później lub uznałeś „za załatwiony”. To za mało!

Wdzięczność musi być szczera, prawdziwa. Daj sobie czas. Poczuj jak Cię wypełnia. Przepełnij się nią tak bardzo aż poczujesz się tak jakbyś sam nią był. To wcale nie jest trudne.

Potrzeba tylko chwili skupienia aby to zrozumieć. Na prawdę warto. To nic nie kosztuje a przynosi wiele korzyści, pozytywnie wpływa na Ciebie i twoje otoczenie, pozwala wzrastać.

U mnie najszybszy efekt przyniosło wymienianie wszystkiego tego co kojarzy mi się z życiem. Nacodzień jakby uznajemy fakt, że żyjemy i już. Mama mnie urodziła to jestem.

Przyjmujemy to za oczywiste i bezrefleksyjnie robimy z życiem co chcemy lub pozwalamy by inni nami dysponowali w: szkole, pracy, domu, towarzystwie itd.

Tymczasem należy zrozumieć, że życie to dar! To najpiękniejszy prezent jaki można otrzymać od Świata, Boga, rodziców. Jeśli żyjesz możesz coś zrobić, możesz dać kolejne życie, możesz pracować, podróżować, spędzać czas z tymi, których kochasz. Możesz kochać, uprawiać sport i miliony innych rzeczy. Nie doceniamy tego bo dostaliśmy to za darmo. Tak jest!

Tak jest również z naszym ciałem. Wraz z darem życia otrzymaliśmy ciało. To dzięki niemu możemy tu być. Dzięki oczom widzimy otaczający nas świat, swoich bliskich, rośliny, gwiazdy i miliony innych rzeczy. Kiedy ostatnio byłeś wdzięczny za to, że masz wzrok, słuch, ręce, nogi… to niesamowite ilu wspaniałych doznań doświadczamy dzięki zmysłom. To wszystko otrzymaliśmy przy urodzeniu -za darmo-!

Pomyśl co jeszcze masz za darmo. Spisz to sobie i dziękuj Stwórcy każdego dnia za to co już masz. Po całym dniu, wieczorem podziękuj za to, że masz „aż tyle„. Są tacy, którym nie było dane tak wiele jak Tobie.

Łatwo przychodzi nam być wdzięcznym za dach nad głową, jedzenie, odzież, samochód, bo wiemy ile my sami musieliśmy włożyć wysiłku, energii żeby to mieć. Musieliśmy pracować, zarabiać pieniądze, żeby wymieniać je na pożądane towary. Tylko, że do tej pracy potrzebujesz zapewne rąk, oczu, choćby podstawowych umiejętności do wykonywania swojego zawodu.

Zobacz jak to wszystko układa się w łańcuch. Jedno wychodzi z drugiego, jak domino pociąga za sobą kolejne kostki. Tak można to ciągnąć w nieskończoność bo wdzięczność jest nieskończona. Dziękować można za wszystko co tylko przyjdzie Ci do głowy w każdej minucie swojego życia.

Warto być wdzięcznym nawet za to co na pierwszy rzut oka wydaje się nieprzyjemne lub jawi się nam jako przeszkoda. Np. poczujesz zapach spalenizny. Bądź wdzięczny za węch, nos, ciało…dzięki temu uniknąłeś czegoś przykrego. Dziękuj za wodę w kranie bo są tacy co umierają z pragnienia, a my możemy wejść do sklepu i kupić smakową, gazowaną, źródlaną. Dziękuj za bezdomnych oni pokazują Tobie jak wiele masz, jak hojnie życie Cię obdarowało, jak wiele Świat, Wszechświat, Bóg (zależy w co wierzysz) dał każdemu z nas.

Bądź wdzięczny za te oczywiste rzeczy. Do wdzięcznego serca przychodzi więcej dobrego. Nie narzekaj więc na kamień w czajniku tylko dziękuj, że żyjesz w miejscu, w którym jest stały dostęp do pitnej wody.

Gdy będziesz już potrafił być wdzięczny za każdą pierdołę w swoim życiu, zmieni się Twoje nastawienie do Świata. Zaczniesz traktować je jako przyjazne miejsce, które zapewnia Ci AŻ TYLE! Zobaczysz, że warto być wdzięcznym nawet za kłótnię z bliskimi bo ona też coś wniosła do Twojego życia. Pozwoliła Ci coś dostrzec, zrozumieć, otworzyć na coś oczy. Gdy widzisz gdzie tkwi problem umiesz znaleźć rozwiązanie prawda?

Powtarzaj sobie jak najczęściej przy każdej możliwej okazji „mam aż tyle”, „mam tak wiele”. To przestawi Twój umysł na przyjęcie większej ilości wszelkich dobrodziejstw. To Twój klucz do obfitości. Obfitość nie przyjdzie do serca zamkniętego na Świat, przyjdzie do wdzięcznego serca bo tam będzie dla niej miejsce. Obfitość i wdzięczność idą w parze. Gdy Twój umysł uzna że żyje w obfitości, bo ma tak wiele, to zaczniesz przyciągać tego jeszcze więcej. Obfitość i bogactwo nie przyjdą nieproszone. Wdzięczność otworzy Ci na to drzwi.

Dziękuję, że jesteś!

3 Komentarze

Dodaj komentarz