Zmiana na lepsze

Zmienić można dosłownie wszystko od koloru włosów po jakość swojego życia.

Pomyśl. Co chcesz zmienić?

I tu powstaje cała lista np:

-samochód

-pracę

-szefa

-charakter żony/męża/dzieci/szefa

można tak wyliczać w nieskończoność.

Tymczasem jedyne co tak na prawdę powinno się znaleźć na tej liście to TY.

TAK! TY!

Zastanów się przez chwilę. Czy zmiana samochodu da Ci poczucie, że coś osiągnąłeś?

Będziesz miał nowy przedmiot. Może mniej awaryjny, lepszej marki itd. Na jak długo będzie lepiej? Do pierwszej awarii, stłuczki dopóki nie pojawi się myśl, że można mieć jeszcze lepsze auto? Ani to wielkie osiągnięcie ani stała zmiana prowadząca do poprawy jakości Twojego życia. A już na pewno nie uwolni Twojego potencjału.

Nie mówię, że masz do końca życia jeździć starym gratem i jeszcze być za niego wdzięcznym. Chcę tylko pokazać Ci, że jedynym obszarem do pracy, z którego czerpie się satysfakcję i dokonuje trwałych zmian jest „JA”.

Dlaczego?

Dlatego, że tylko na siebie samego masz tak wielki wpływ.

Dlatego, że gdy zamienisz choć jedno przekonanie, choć jeden nawyk na korzystniejszy zaczniesz odczuwać zmianę.

Po co?

Po to, żeby wyrwać się z tego co nazywamy szarą rzeczywistością. Konkretniej po to żeby ujrzeć, że ona wcale nie jest szara. To w głowach wielu ludzi powstało takie przekonanie, że „świat jest taki a taki, ja jestem taki, i nic tu już nie można zrobić.”
Zmiana zachodzi tylko wtedy gdy ktoś staje się inny.

Wracając zatem do przykładu samochodu. To tylko wymiana jednego na drugi. Zamiana starego na nowy.

Widzisz różnicę? Tak dzieje się często, gdy poddajemy się bezkrytycznie, bezrefleksyjnie potocznemu rozumieniu niektórych zwrotów.

Dostrzegłeś już, że zmiana musi zajść w Tobie? Twój potencjał śpi. Obudź go! Przestań trzymać go w ukryciu. Uwolnij cały swój potencjał!

Nie odkładaj na jutro. Miej już dziś lepszy dzień!

To jest proces!

To nie przychodzi samo. Musisz się zaangażować. Musisz wiedzieć co trzeba zamienić aby coś w Tobie się zmieniło.

Na początek zamieńmy stare przekonania na nowe. Ograniczające na takie, które pozwolą Ci wzrastać a więc zmieniać się na lepsze.

Nie uwolnisz swojego potencjału bez jakiekolwiek zmiany.

W moim przypadku cały proces zmiany rozpoczął się od podjęcia decyzji, że nieustannie będę pracować nad poprawą jakości swojego życia. Tak postanowiłam. Żadnego tłumaczenia się, że od jutra, że chcę ale coś musi się wydarzyć albo co gorsza, że ktoś musi coś zrobić, a wtedy ja będę mogła zacząć pracować nad sobą. To były bzdury, które do niczego nie prowadziły. Jakby jakaś część mnie nie chciała wprowadzać do mojego życia niczego nowego, nieznanego. To był mój Umysł.

Na szczęście jestem świadoma, że nic nie zrobi się samo, że trzeba się ruszyć do pracy albo przekreślić podjętą decyzję i tkwić w stagnacji.

Mam wolną wolę więc z niej korzystam. To dar pozwalający mi na obranie życiowego kursu! Od Ciebie zależy dalszy ciąg twojego życia.

Wybrałam drogę, dzięki której każdego dnia doskonalę siebie. Staję się coraz lepszą wersją siebie. A tym samym coraz przyjemniejsze i pełniejsze jest moje życie.

Mam wolną wolę i potrzebę uwolnienia swojego potencjału. Mam marzenia do spełnienia. Mam pragnienia do zrealizowania.

Jeśli i ty masz taką potrzebę to zapraszam do artykułu, w którym opisuję, dlaczego zamiana przekonań jest tak ważna.

Przekonania

5 Komentarzy

Dodaj komentarz